Ostatki to inaczej "zapusty" lub "śledzik". Te nazwy nawiązują do jedzenia wskazują, że, według tradycji, należy się wtedy dobrze najeść.
Dawniej w ostatni dzień przed Środą Popielcową gospodynie czyściły patelnie z tłuszczu i wieszały w kuchni w widocznym miejscu. Miało to oznaczać, że przez kolejne dni, aż do Wielkanocy, nie będzie już smażonych tłustych potraw.
Ale póki co na Kaszubach zapusty trwają w najlepsze, co widać po naszych małych kucharzach z klasy III. Dzieci przygotowały smakołyki-pieczone w głębokim oleju purcelki. Było dużo frajdy z przygotowaniem ciasta, pieczeniem, lukrowaniem, no i oczywiście ...degustacją.
Zobaczcie sami.
https://sp.nozyno.pl/jezyk-kaszubski/zapusty-i-mali-kucharze#sigProId10883cfd11












